Hennig-Kloska: Wspólny start z PSL był wskazany przez naszych wyborców, jako najbardziej akceptowany

– Wspólny start z PSL był wskazany przez naszych wyborców, jako najbardziej akceptowany powiedziała Paulina Hennig-Kloska w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Czy wasz elektorat zaakceptuje ten alians z PSL? Czy to nie był dla was akt desperacji, bo średnie poparcie spadło poniżej 10%?

– Dla wyborców najważniejsze jest to, co zaproponujemy. Prawdziwe sondaże są przy urnie i odbiegają od tych, które mają kreować rzeczywistość – powiedziała Paulina Hennig-Kloska, wiceprzewodnicząca partii Polska 2050, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

– Zapytaliśmy nasz elektorat czego oczekują. Większa grupa naszych wyborców zapewne chciałaby samodzielnego startu, ale jeśli już wybierać między różnymi wariantami koalicji, to wspólny start z PSL, był wskazany przez naszych wyborców, jako najbardziej akceptowany – powiedziała Hennig-Kloska.  

„Nie ma planów na wspólną listę z Porozumieniem i AgroUnią”

– Dla nas jest to szansa na zmianę pokoleniową. W Kosiniak-Kamysz, jako 41-letk i Sz. Hołownia, jako 46-latek patrzą na świat w inny sposób niż osoby, które dziś przechodzą w wiek emerytalny – wskazała wiceprzewodnicząca Polski2050.

Czy na tych wspólnych listach znajdą się również miejsca dla Porozumienia i AgroUnii? – Nie ma takich planów i nie ma takich rozmów. Szymon Hołownia nie widzi wspólnego startu z tymi ugrupowaniami – stwierdziła Hennig-Kloska.

„Stworzyć bloki, które pozwolą na zmianę władzy”

Według Pauliny Hennig-Kloski Polska 2050 i PSL są obecnie po rozmowach eksperckich, w przyszłym tygodniu zostaną powołane zespoły polityczne, które zaczną już rozmawiać ewentualnym możliwym wspólnym starcie w kolejnych – nadchodzących wyborach.

– Te rozmowy  – zdaniem gościa  – dadzą obraz, czy to porozumienie jest możliwe i przede wszystkim, czy jest możliwe z poparciem społecznym, bo na ten blok czekają Polacy. Z naszych badań i obserwacji wynika, ze taki blok koalicyjny mógłby zyskać poparcie nawet 16%. Dziś chodzi o to, żeby stworzyć takie bloki, które pozwolą na zmianę władzy, bo naszym celem jest realizacja programów. Aby to było możliwe, mówiliśmy, ze opozycja musi iść nie na jednej liście, ale  w dwóch – trzech blokach, bo one są optymalne.

Cała rozmowa na radiozet.pl

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Leave a Reply

Koszyk